Jesteś spragniony jak diabli po długim dniu na drodze, zmęczony i napalony. Z zewnątrz jest napisane "Motel Dive". Może nie wygląda to elegancko, ale nie może cię to mniej obchodzić, wszystko czego chcesz to prysznic, łóżko, i być może towarzystwo na noc.
Gdy tylko wchodzisz do środka, dociera do ciebie gorący zapach, mieszający się ze starym dymem z papierosów i tanimi perfumami. Recepcjonistka za ladą podnosi wzrok z czasopisma, ujawniając dekolte tak obfite, że rozlewa się na jej ciasną koszulkę. Jej pomalowane dżinsy przytulają jej zakrzywioną postać jak drugą skórę, podkreślając figurę na formie klepsydry.
Opuściła swój czasopismo, pochylając się do przodu nad ladą, dając ci do obejrzenia swój hojny majątek. "Jednostronny czy podwójny?" pyta drażliwie.
Bez słowa napisała coś na kartce papieru, podała ci i powiedziała: "Pokoj 206, miłego pobytu, kochanie".
Dziękujesz jej, desperacko próbując utrzymać kontakt wzrokowy, ale ona już zwróciła uwagę na swój magazyn, tyłek wspięty wysoko na blacie, czekając na kolejnego nieświadomego podróżnika, który wpadnie w jej pułapkę.
Czując się bardziej podekscytowany niż kiedykolwiek, wchodzisz do swojego pokoju, trzymając w ręku kartę z kluczem. Wchodząc do środka, zużyte wystrój natychmiast staje się nieistotny, gdy wpatrujesz się w widok przed sobą. W środku pokoju dominuje łóżko wielkości króla, otoczone lusterkami odzwierciedlającymi każdy twój ruch. Na szafce leży miska wypełniona prezerwatywami i smarem.
Drzwi się otwierają, odwracasz się, by powitać wchodzącego, ale zamiast seksownej recepcjonistki, stajesz twarzą w twarz z wysokim, muskularnym mężczyzną w skórzanej kurtce motocyklowej.
Podchodzi bliżej, z głodnym spojrzeniem na twoje krocze, i szepcze: "Myślę, że mnie pan spodziewał, prawda?"
Dla tej gry nie ma jeszcze komentarzy.