Kiedy na zewnątrz powoli padał śnieg, z niecierpliwością otworzyłeś papier do pakowania prezentów. To był bilet! Bilet lotniczy na wakacje z dawno zaginionymi krewnymi w samym sercu Europy. Gdy wkładałeś ubrania do przepełnionej walizki, na twoich ustach pojawił się podstępny uśmiech. Opowieści, które ci opowiadali o twojej rodzinie... Nie mogłeś się doczekać, by zobaczyć, jak się spełniają osobiście.
Wkrótce samolot wylądował i przywitał cię wysoki, przystojny mężczyzna, który przedstawił się jako twój wujek. Zaprowadził cię do ciepłego, przytulnego zamku, w którym mieszkały nie jedna, ale cztery piękne kobiety, wszystkie w jakiś sposób związane z tobą. Twoje oczy natychmiast skierowały się w stronę najstarszej z nich, twojej ciotki Liliane.
"Witaj w domu, drogi siostrzeńcu", mruczyła, podchodząc za tobą i kładąc swoje miękkie ręce na twoich ramionach.
Twoje serce rozpętało się, gdy prowadziła cię na górę do twojego pokoju, jej duże piersi zachęcająco się kołysały. Drzwi zamknęły się za nimi, i wiedziałeś, co będzie dalej. I chłopcze, czy to się udało? W ciągu tygodnia, każda oszałamiająca kobieta ujawniła swoje niegrzeczne sekrety i ukryte pragnienia, błagając, byś je spełnił.
Poświęciłeś im wszystkim - swojej seksownej kuzynce Emily, która uwielbiała być związana i mieć okrągły tyłek w czerwonym kolorze; twojej zboczonej siostrze Lucy, zawsze gotowej pokazać swoje ogromne cycki i ssać ci kutasa; i oczywiście, była tam twoja kusicielka ciocia Liliane, która nie cieszyła się niczym więcej niż byciem zdominowaną przez ciebie, jęcząc w ekstazie, kiedy pieprzyłeś jej ciasną cipkę lub jej duży tyłek.
Ale pièce de resistance była zarezerwowana na Wigilię Nowego Roku. W wielkiej sali balowej, otoczona świecami i szampanem, cała rodzina zebrała się razem. Wujek Henry oczyścił gardło, "Dziś wieczorem świętujemy połączenie dwóch rodzin"...
"Z wielką przyjemnością ogłaszam, że nasz drogi bratanek w końcu osiągnął pełnoletność... i zgodził się zostać nowym patriarchą naszego ukochanego klanu".
Pokój rozpłynął się w okrzykach i oklaskach, gdy twoje nowe obowiązki stały się jasne. Wiedziałeś, że to będzie święto, które zapamiętasz... na zawsze.
Dla tej gry nie ma jeszcze komentarzy.