Wyobraź sobie, że spacerujesz przez pustkowie pełne spłoniętych ruin i zardzewiałych łusek samochodowych. Gorące słońce bezlitośnie uderza w twoją odsłoniętą skórę, zastanawiając się, jaka niewypowiedziana katastrofa doprowadziła ludzkość na kolana. A potem, pośród gruzów i rozkładu, dostrzegasz coś nieoczekiwanego - rozpadający się punk-bar, rozbrzmiewająca ścieżka dźwiękowa rozlewająca się na pustkowie.
Podróżując po zaniedbanym podbrzuszu Rusty'ego Punka, napotkasz kolorowe postacie antropomorficzne, każda bardziej zdeprawowana i zdeprawowana niż poprzednia. Jest Trixie, wytatuowana barmanka z ostrymi jak brzytwa pazurami i nienasyconym pragnieniem krwi; Spike, mięśniowy przywódca gangu motocyklistów, który rozkoszuje się przemocą i dominacją; a nawet Sloth, zmutowana hybrydowa istota, której macki skręcają się jak węże, kiedy wylewa sobie w gardło strzał po strzale ognistej whisky.
Ty, gracz, musisz ostrożnie poruszać się po tych niebezpiecznych wodach, używając uroku, przebiegłości i czasami siły, aby zwabić i zdobyć serca (i inne otwory ciała) tych pokręconych mieszkańców pustkowia.
Mechanika rozgrywki jest prosta, ale wciągająca, łącząc elementy symulatorów randkowych z rozgałęzionymi narracjami, które prowadzą do różnych graficznych spotkań seksualnych.
Rusty Punk nie jest dla słabych serc ani łatwo obrażających się. To mroczna, zdeprawowana podróż w głąb ludzkiej (i antropomorficznej) deprawacji, gdzie moralność i tabu są niczym więcej niż pustymi łuskami pozostawionymi w świecie spustoszonym przez ogień jądrowy.
Przygotujcie się, załóżcie skórzaną kurtkę i przygotujcie się na najgorsze i najbardziej dekadenckie nurkowanie po tej stronie Armageddonu.
Dla tej gry nie ma jeszcze komentarzy.