Budzisz się zamarznięty, z czoła ci strącza się pot. Boli cię mięśnie, ale adrenalina płynie przez ciebie, gdy twój umysł zaczyna skomponować fragmenty tego, co się wydarzyło. Statek kosmiczny uległ uszkodzeniu, wysyłając cię z kursu. Byłeś sam. Sam, z wyjątkiem oszałamiających kobiet, które były teraz nieprzytomne wokół ciebie, ich kręte ciała kołysały się w głębokim śnie.
Wypuszczając niski wrzask, walczyłeś, by wstać prosto. Byłeś uwięziony w kosmosie, dryfując bez celu w kierunku nieznanego celu, z ograniczonymi zasobami i bez możliwości kontaktu z Ziemią. Gdy groziła paniczka, która cię pochłaniała, jedna myśl utrzymywała się w twoim umyśle: te kobiety są wszystkie do zdobycia.
Z każdym krokiem w kierunku najbliższej grubiej postaci, twój kutas drgnął w oczekiwaniu. Gdy twoje ręce delikatnie pieściły jej elastyczne biodra, jej miękki jęk przerwał uciskającą ciszę statku. Jej oczy otwierały się powoli, strach i pożądanie walczyły w nich. Polizała swoje tłuste usta, zanim sięgnęła i uchwyciła twojego grubego członka, mocno go ściskając.
Dni zamieniały się w tygodnie, kobiety przychodziły i odchodziły, poddając się twojemu urokowi i nienasyconemu pragnieniu. Niektóre sprzeciwiały się na początku, ale w końcu poddały się pierwotnym pragnieniom, które je przytłaczały. Była Zara, zaciekły kapitan z tymi nieprawdopodobnie dużymi piersiami; Ella, nieśmiała naukowczyni, której gorliwy tyłek szczekał z zachwytu; i Riley, wściekły mechanik, który lubił być związany i wykorzystywany jak lalka do pieprzenia.
Wraz z upływem czasu, granice między przetrwaniem a przyjemnością stały się niewyraźne, znalazłeś pociechę w cieple wilgotnych cipek i słonym smaku spoconych pach, utknąłeś w kosmosie, uwięziony w tym niekończącym się cyklu pożądania i deprawacji, nauczyłeś się, że czasami najbardziej ekscytujące przygody mogą się rozwinąć, kiedy najmniej się ich spodziewasz.
Dla tej gry nie ma jeszcze komentarzy.