Specjalizacja: Moja dziewczyna przyjechała na wizytę - gorąca, niegrzeczna wirtualna randka Przygoda Budzisz się, wycierając sen z oczu. Ciepło pościelnych okrywa cię, ale coś innego ciągnie cię w głowie: dzisiaj jest dzień, w którym ona przybywa. Twoja dziewczyna, ta, która zgodziła się odwiedzić cię po miesiącach wirtualnych randek w popularnej aplikacji, TKO.
To była miłość od pierwszego wejrzenia, kiedy dopasowałeś się do jej profilu z hipnotyzującymi zdjęciami jej dużych cycków i ciasnego tyłka, a potem pojawiła się jej biografia: "Szukam prawdziwego mistrza języka, który sprawi, że będę krzyczeć jego imię".
Od tamtej pory spędziliście niezliczone godziny wymieniając się brudnymi wiadomościami i parującymi zdjęciami.
Kiedy biegniesz na dół, by ją przywitać przy drzwiach, twoje ręce drżą z podekscytowania. Widać ją, a ty prawie tracisz kontrolę nad spodniami. W rzeczywistości jest jeszcze bardziej oszałamiająca niż na zdjęciach, a jej figurę z piaszczystej zegary podkreśla odkrywająca mini sukienka, która nie pozostawia wiele do wyobrażenia.
Wyczuwa, że spoglądasz na jej towarzystwo, podnosi brwi, zanim przyciągnie cię do siebie i zaangażuje w palący, głęboki pocałunek. Jej miękkie usta dotykają twoich, wysyłając fale uderzeniowe przez twoje ciało. A kiedy twoje języki się splatają, czujesz, jakbyś zanurzył się z głową w basen wypełniony stopioną lawą.
Gdy pot ci spływa z czoła, a jej jęki rozbrzmiewają w małym mieszkaniu, wiesz, że to będzie najbardziej intensywny i oszałamiający weekend w twoim życiu, a kiedy w końcu, wyczerpani, ale całkowicie zadowoleni, upadniecie ramię w ramię, rozkoszując się post-orgazmicznym błogosławieństwem, nie możesz się powstrzymać, ale szepczesz jej na ucho: "Myślę, że znalazłam moje prawdziwe powołanie, kochanie.
Dla tej gry nie ma jeszcze komentarzy.